I Kongres PFP

Relacja z I Kongresu Polskiej Federacji Psychoterapii

    Szanować przeszłość, zwrócić się w stronę przyszłości.
    Tymi słowami profesor Alfred Pritz, Sekretarz Generalny EAP skomentował na I Kongresie zadania Polskiej  Federacji Psychoterapii.
    Ponad 220 psychoterapeutów z całej Polski oraz kilku sympatyków Federacji spotkało się w zabytkowej auli Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przedstawiciele różnych nurtów psychoterapii przybyli by wymienić i uzgodnić opinie na temat certyfikowania psychoterapeutów, poznać się i zobaczyć, czym właściwie jest ta nowa na polskiej scenie organizacja.
    Swoje wsparcie zaznaczyło Ministerstwo Zdrowia w osobie towarzyszącego obradom doktora Wojciecha Kłosińskiego.

Udział EAP w Kongresie PFP
    Profesor A. Pritz, delegowany przez Europejskie Towarzystwo Psychoterapii (EAP) intensywnie włączył się w kongres. Przedstawił sytuację prawną w różnych krajach Unii Europejskiej. Podkreślił, że tam, gdzie dostęp do zawodu psychoterapeuty jest ograniczony do psychologów i psychiatrów, rozkwita kontrowersyjna działalność pomagaczy pozostających poza standardami zawodowymi. Tak jest na przykład we Włoszech. Przeciwstawił temu model promujący włączanie do społeczności psychoterapeutycznej terapeutów o różnym  (społecznym, humanistycznym, medycznym) wykształceniu wyższym. W ten sposób psychoterapeuci gorzej wyszkoleni, „równają do góry”. Z drugiej strony, powszechny system certyfikacyjny daje możliwość społecznej kontroli jakości pracy wszystkich terapeutów. Tak jak w Austrii. Pokazywał też że kształcenie terapeutów powinno się zaczynać możliwie wcześnie, tak by mając 30-40 lat byli już samodzielnymi profesjonalistami. Podobnie jak dzieje się to w innych dziedzinach związanych z ochroną zdrowia. Opóźnienie tego szkolenia  prowadzi do skrócenia czasu produktywności zawodowej terapeutów, co się odbija negatywnie także na badaniach naukowych w naszej dziedzinie.
Prof. Pritz poprowadził jedną z grup dyskusyjnych dotyczącą standardów kształcenia psychoterapeuty w Europie.

W cieniu pogrzebu Papieża
    Kongres odbywał się w szczególnym czasie.  Dzień po pogrzebie Papieża Jana Pawła II. Uczestnicy wyrazili swój szacunek minutą ciszy. Klimat spotkania był przyjazny, ale też wyciszony, podobnie jak na otaczających Collegium Novum ulicach Krakowa.

Certyfikaty psychoterapeuty
    O szkoleniu certyfikacyjnym dyskutowali terapeuci w czterech grupach: mających do 4 lat praktyki zawodowej, mających więcej niż 4 lata, grupie prowadzonej przez prof. Pritza i grupie reprezentantów ośrodków i środowisk psychoterapeutycznych.
Najmłodsi stażem terapeuci uważali własną terapię i superwizję za fundamentalny element szkolenia. Sprzeciw budziło arbitralne przydzielanie terapeuty szkoleniowego. Odmiennie widzieli młodzi psychoterapeuci kwestię egzaminowania na certyfikat. Niepodważalną rolę przypisywali tu superwizorowi oceniającemu kompetencje adepta. Jedni chcieli by egzamin miał formę prezentacji przypadku, inni - także sprawdzenia wiedzy, czy oceny zapisu sesji. Wartość ustawicznego kształcenia młodzi terapeuci dostrzegali, ale woleli, by taki sformalizowany wymóg dotyczył raczej innych terapeutów niż ich samych.
Terapeuci z ponad 4 letnim stażem poszukiwali odpowiedzi na pytania związane z procesem kształcenia zawodowego.

Izba reprezentantów a certyfikaty
    W Izbie Reprezentantów, w której spotkali się delegaci 11 ośrodków psychoterapeutycznych i 20 obserwatorów z innych środowisk pojawiła się zdecydowana rozbieżność stanowisk kolegów z ośrodków gestaltowskich oraz innych orientacji. Szybkie wypracowanie certyfikatu Federacji jest priorytetem dla wielu ośrodków szkoleniowych z Polski. Byłoby to odpowiedzią na potrzeby artykułowane przez szeregowych psychoterapeutów. Koledzy z Instytutu Terapii Gestalt chcą, by Federacja najpierw doprowadziła do uchwalenia Ustawy o Zawodzie Psychoterapeuty, a dopiero potem ewentualnie zajęła się kwestią certyfikatu Federacji. By do uchwalenia ustawy poprzestać na certyfikatach wydawanych przez poszczególne organizacje.

Psychoterapeuci chcą wysokich wymagań
    Można było spostrzec, że psychoterapeuci nie chcieliby zmniejszania wymogów i oczekiwań, jakie powinni spełniać certyfikowani psychoterapeuci. Gotowość poddania swojej  kompetencji ocenie i troska o wysokie standardy była wyraźna u terapeutów niezależnie od ich stażu pracy. Uczestnicy w dyskusjach kuluarowych zaznaczali też obawę, by Federacja nie stała się furtką, przez którą do tego zawodu mogliby wchodzić ludzie bez odpowiedniego wykształcenia.

Informacje zwrotne
    Szeregowi psychoterapeuci w kuluarowych rozmowach często wyrażali zadowolenie z inicjatywy kończącej monopol starszych organizacji w domenie psychoterapii. Za pierwszoplanowe stawiali zadanie szybkiego rozpoczęcia certyfikacji psychoterapeutów, utrzymanie wysokich wymagań stawianych psychoterapeutom i to, by nowa organizacja była demokratyczna nie tylko w deklaracjach, ale i w rzeczywistości. By szacunek dla przeszłości wyrażał się uznaniem zasług, ale nie powielaniem wzorów.


Milena  Karlińska